Przytul sercem bliźniego swego

Przytul sercem bliźniego swego.

Wokół nas tak dużo ludzi samotnych. Nie mają nikogo z kim mogliby się podzielić swoimi radościami, smutkami. Nie mają przyjaznego ramienia, na którym mogliby wesprzeć głowę i powiedzieć, jak dobrze, że jesteś.

I właśnie dlatego, w tak szczególnie trudnym czasie zwracam się z wielką prośbą. Zróbmy wszystko co możemy, by nikt nie czuł się samotnie. Powiecie, ale to nie możliwe, nie jestem w stanie, nie mam środków. W Liście do Filipian w rozdziale 4 w wersecie 13 są zapisane takie słowa: ”Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Nie mów, że nie możesz, to każdy potrafi, jeżeli chce. Codziennie, chociaż przez chwilę, pomyśl o kimś, kogo znasz i wiesz, że jest sam, leży chory w szpitalu lub jest na kwarantannie i… przytul go sercem. Tak często widzimy tabliczki z napisem: „Zachowaj dystans społeczny, pamiętaj o odstępie 1,5 m”. Nie róbmy żadnego dystansu do innych w swoim sercu. Proszę i apeluję do wszystkich, niechaj nikt nie będzie pozostawiony sam sobie.
Mówcie o tych czterech słowach, przekazujcie je dalej i zastosujcie w swoim życiu: ”PRZYTUL SERCEM BLIŹNIEGO SWEGO”.

Pastor zboru ks. Wojciech Ostrowski

 

Ta strona używa ciasteczek (pliki cookies)! Dalsze korzystanie ze strony, oznacza akceptację ich użycia. Polityka prywatności i ciasteczek